Autor: qn-vyNUVEea

  • CEZAR

    CEZAR

    Cykada Komplement
    CEZAR
    2013 SP

    Zdjęcie: Anna Jędra-Wojciechowska gcezar2

    Ten młody koń pojawił się u nas w grudniu 2016 roku, podrzucił go nam św. Mikołaj i tak już zostało. Z racji swego wieku nie uczestniczy jeszcze w regularnych jazdach, na razie pozostawiamy mu dużo czasu na zabawy z kolegami ze stada, które szybko go zaakceptowało. W paszporcie twierdzą, że jest maści ciemnogniadej, ale najlepiej będzie jak przyjdziecie i sami się przekonacie, czy to prawda.

    To jeszcze wierszyk:

    Cezar
    Żyje na tym świecie taki koń, Cezarek
    Może on dźwignąć całkiem spory cięzarek.
    Dogryzać sąsiadom to on bardzo lubi
    A z przyjaciółmi swymi ostro się czubi.
    Swym nikłym zapałem do jazdy zaraża,
    I na czyny swoje w ogóle nie zważa.
    Umie skakać, może i skoczy,
    Ale to od jeźdźca zależy czy przeskoczy.
    Gdy na obozie karmienie się zaczyna
    Cezar o jedzenie wielkie bitwy wszczyna.
    Jest super ujeżdżony : ustępowania –
    On spełnia wszystkie wysokie wymagania.
    Proszę o zwrot na zadzie –
    A on nie myśli o zdradzie!
    Chód ma niebiański dosłownie,
    więc można na nim jeździć spokojnie.
    I choć nie każdy może to dostrzega, ten koń jest po prostu mega.
    Z wyglądu przypomina postrach świata, więc nie pozwoli aby ktokolwiek nim pomiatał.
    Cezar czy też Cezary potrafi z ludźmi czynić porządne czary!

    Jadzia S i Hania M

    I słów kilka od miłośniczki wielkiej: – Chyba kazdy sie zgodzi ze ten konik ma problemy psychiczne, czasem ugryzie, czasem kopnie, ale ma wielki potencjał, który warto wykorzystać. Jest śliczny, duży, szybki i przede wszystkim uroczy! Uwielbiam go i myślę że spędzę z nim jeszcze sporo lat w naszym cudownym klubie – Monika G

    Cezar – galeria

  • DAR

    DAR

    Diana Narcyz
    DAR
    2009 MŁP

     

    Koń o złotym sercu! Starał się jak mógł. Tereny czy przeszkody mu nie straszne. Zdecydowanie godny zapamiętania rumak – Oliwia Fu

    Pamiętam jego początki w klubie kiedy bał się wielu rzeczy i najlepszym rozwiązaniem według niego było parę kółek galopem dookoła ujeżdżalni ? Cudowny konik był z niego! – Dominika Oci

     

     

     

    Dar – galeria

     

  • WINNETOU

    WINNETOU

    Witka Luzifer
    WINNETOU
    2012 HUC

     Myślę że moja sympatia do niego wynika z cech wspólnych takich jak niechęć do pracy i miłość do jedzenia! – Irenka Wo

    Nie muszę pisać, że to mój NAJ … i tak już dłuuugo to trwa od października 2015 roku ! – najbardziej lubię na niego patrzeć (lub z nim w jednym kierunku) – dla mnie najpewniejszy pewniak w teren! – znam go od stóp do głów, a i tak ma swoje tajemnice – najcierpliwszy – najwięcej czasu i serca mi skradł – Ania Ku

    Mam ogromną słabość do tego cwaniaka. Jest to konik o bardzo sympatycznym charakterze, ale jest też trudny i czasem ciężko go przekonać, żeby nabrał ochoty do współpracy. Jednak jeśli się człowiek postara, aby się z nim dogadać, on też zacznie się starać i angażować. – Olimpia Fi

    Kochany przyjaciel mojego syna. Cierpliwie znosił wszelkie dąsy – Klaudia Szu

    W Tabunie jeżdżę od trzech lat. Gdy przyszłam pierwszy raz do naszej stajni oglądać jazdę, tata zwrócił moją uwagę na dwa kuce. Były to Winet i Figaro. Małe konie miały gdzieś jeźdźców i kompletnie ich nie słuchały. Pomyślałam sobie, że jeśli zacznę jeździć w Tabunie to będę trzymać od nich z dala tak długo, jak tylko się da… Zdecydowałam się wpisać do harmonogramu zajęć i być członkiem naszego klubu.
    Wineta udało mi się unikać przez półtora roku, ale w końcu Pani Basia musiała przerwać tą dobrą passę. Moja pierwsza jazda na czarnym kucyku skończyła się dwoma upadkami! W następnym tygodniu postanowiłam spróbować swoich sił jeszcze raz, i jeszcze, i jeszcze… Skończyło się tak, że jeździłam na nim prawie, co jazdę. Po pewnym czasie zaczęliśmy się docierać. Spostrzegłam, że Winet nie lubi pracować w deszczowe i pochmurne dni, że nie można mu odpuszczać jego wybryków, że trzeba mieć dużą rezerwę spokoju oraz że warto nagradzać każde dobrze wykonane ćwiczenie, a praca przyniesie efekty.
    Powoli zbliżały się zawody skokowe. Wraz z Panią Basią zaczęłyśmy przebierać w koniach aż w końcu stanęło na Winnetou. Zawody nie poszły mam jakoś szczególnie wybitnie, więc postanowiłam sprawdzić nasz duet w jesiennych zawodach ujeżdżeniowych. Z tego występu jestem dumna, zajęliśmy 12 miejsce, co jak na mnie i Wincia to całkiem fajny wynik!
    Do pracy z nim zachęcała mnie zawsze Pani Basia, za co bardzo jej dziękuję. Miałam też małe wsparcie ze strony członków naszej sobotniej jazdy, którzy cieszyli się, że to nie oni siedzą na grzbiecie Wincia. Nie mam pojęcia dlaczego tyle osób za nim nie przepada. Po roku jazdy na Małym Czarnym mogę śmiało stwierdzić, że jest to trudny koń, ale każda jazda na nim uczy mnie czegoś nowego.
    A jeśli chodzi o samego konia: Winnetou to przede wszystkim leń. Totalnie nic mu się nie chce… no dobra, zawsze będzie miał ochotę na jedzenie. Myślę, że każdy kto wyprowadzał Wineta z jego boksu musiał zrobić przystanek, żeby nasza czarna klucha mogła zgromadzić zapasy siana na dalszą drogę! W boksie i przy siodłaniu konik jest bezproblemowy. Dopiero na ujeżdżalni zaczynają się schody. Jest to kuc do pchania, który czasami lubi sprawdzić jeźdźca. Chód ślimaka to na początku norma, ale jeśli poprowadzi się go aktywnie i pokaże kto tu rządzi jazda będzie całkiem, całkiem. Wincio nie należy do płochliwych koni – może dlatego, że nie chce mu się po prostu biegać? Winnetou poza jazdami pracuje w hipoterapii, ma tam wielu przyjaciół. Jest to pozytywnie nastawiony do ludzi konik. Oby więcej takich – Dominika To

    Winnetou... Cóż… Kochana czarna klucha niezwykle mądra i cwana. Jeżeli człowiek sobie zasłuży na jego zaufanie i miłość to będzie miał niezastąpione wrażenia na jeździe… Ja go bardzo lubię chociaż czasem muszę mu pewne rzeczy wybaczać – Magda Ma

    Dzieć mój miał okazję przebywać na grzbiecie tego cudnego hucułka na Gwaszeniadzie i wiecie co? Mam przekichane! Za mały do Waszego klubu, a w innych nie ma Winnetou! Ciągle tylko on i on, i nawet królika chce czarnego żeby go tak nazwać… Ja to tam dalej całym serduchem za Czekiem, czekamy aż synu dorośnie i zapisujemy się do Was na naukę – Marta Wr

    I nie mogło zabraknąć wierszyka:

    Winnetou
    Winnetou jest koniem małym,
    Ale pięknym, ciemnogniadym.
    Jest leniwy i uparty,
    Jeźdźców więc uwagi warty.
    W boksie słodziak, jak to hucuł,
    No i miłość moją wyczuł.
    Kocham go serduchem całym,
    Bo konikiem jest wspaniałym.
    Kiedyś, dawno, gdy nań wsiadłam,
    Mało brakło, prawie spadłam.
    Jednak teraz, gdy się znamy,
    Na zawody wyjeżdżamy
    (Nie są wielkie te przeszkody,
    Bo to w Kuro są zawody)
    Wygrywać – to nie nasza rola,
    Lecz jest do wygrywania silna wola.
    Kocham Wincia, szkoda gadać,
    I chce tylko Wam pokazać,
    Że choć mały jest on z zewnątrz,
    Wielkie serce bije wewnątrz.

    Jadzia S

     

    Winnetou – galeria

     

  • RYCYNA

    RYCYNA

    Rusina Łoskot
    RYCYNA
    2010 SP

    Rycyna przybyła do naszego klubu …, początki współpracy były rzeczywiście trudne, ale z czasem przyzwyczailiśmy się do siebie, minął też ciężki okres pechowych kontuzji i dzięki wytrwałej pracy Rycyna stała się koniem, na którym jazda sprawić może naprawdę dużo przyjemności, a już wyjazd w teren to sama radość!
    31 maja 2023 roku, Rycyna postanowiła przejść na emeryturę. Od swojej koleżanki Newady dowiedziała się, że pobyt u naszej byłej klubowiczki Iwony Maciejewskiej to dobry pomysł na taki czas i postanowiła do niej dołączyć, teraz razem będą się tam cieszyć wesołym życiem emerytek! 

    Na wiersze się nie będę porywać, żebyśmy to przeżyli, ale krótkiego wspomnienia z jej początków nie mogłam sobie odmówić: Od pierwszego spotkania z Rycyną, jak tylko pojawiła się w naszym klubie wiedziałam, że jest koniem wyjątkowym, chociaż wcale nie łatwym. Wtedy kiedy była znana z prezentowania swojego uzębienia każdemu kto znalazł się w pobliżu, a wiadro było podstawowym wyposażeniem ochronnym dla wielu wchodzących do jej boksu na początku, udało nam się wytworzyć relacje najpierw z dozą zachowawczości (z obydwu stron :)) ale po wielu spacerach w ręce, wspólnym czasem spędzanym na niedzielnych i nocnych dyżurach, czy powolnymi próbami głaskania przerodziło się to w przyjaźń i siedzenie na żłobie (nadal się zastanawiam czemu mi nie odgryzła nigdy głowy. Mimo wielu nieszczęśliwych zdarzeń, wycieczek do Warszawy i kontuzji, których doznała wspaniałe było obserwować jej rozwój, a potem ruch i pęd z którym przemierzała i ujeżdżalnię i okoliczne łąki. Dawno się nie widziałyśmy, ale z opowieści wiem, że mimo wielu trudności w procesie przysposabiania do pracy w rekreacji widać że się w niej odnalazła i jest ulubienica wielu – Aga Le

    Krzywołap! Szczerze powiem, że bardziej podobała mi się jej wcześniejsza- „srebrzysta” odsłona. Natomiast bardzo miło, że zmieniła podejście do ludzi (szczególnie np przy karmieniu) i już nie próbuje zjeść jeźdźców żywcem (na dołączonym zdjęciu widać, że na obozie w Kurozwękach jej stanowisko otoczone było taśmą, jakby ktoś sobie zapomniał jak piękne ma zęby). Nie urządza też przebieżek z foule długim na 10m, chociaż jakby ktoś chciał ruszyć pędem, to Rycyna ma na zbyciu swoje długie krzywe szczudła. Z początku praca z nią była wielkim wyzwaniem, ale Rycka zawsze wydawała się być chętna do nauki, jak i również dużo nauczyła mnie. – Klaudia An

     

    Rycyna – galeria

     

  • WERA

    WERA

    Wiatka Kris
    WERA
    2008 FD

     

    Jest małym konikiem, ale serce na wielkie i charakter jedyny w swoim rodzaju. Pomimo jej wszelkich złośliwości, uwielbiam na niej jeździć, kiedy już się jej pokaże, czego się od niej wymaga to współpraca owocuje i jest czysta przyjemnością. Werka w skoki wkłada całe serce (oczywiście jeśli się jej chce) i można naprawdę wspaniale z nią wtedy współpracować. Pomimo, że jest takim niesfornym konikiem, tak pełnym charakteru i upartym, uwielbiam na niej jeździć, te treningi są wyzwaniem za każdym razem, ale potem radość po tak udanej, męczącej, ale jednocześnie satysfakcjonującej jeździe, jest niezapomnianym uczuciem. Mimo, że moje serce całkowicie oddane jest łaciatemu, to treningi na Werce potrafią sprawić mi również niesamowitą przyjemność. – Vicky Gw

    Wera – moja mała miłość w Tabunowym stadku. Najpiękniejsza kluska na świecie! Koń o wspaniałym sercu i niesamowitym charakterze. Jej zadziorny charakter sprawia, że każda jazda na niej to pokonywanie nowych wyzwań. Bo nikt tak jak ona nie potrafi człowieka zaskoczyć, ale to właśnie dzięki temu współpraca z nią przynosi tyle radości i satysfakcji. Wera jak żaden inny koń uczy jeźdźca cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do celu. Jednak co najważniejsze – jak znajdzie się z nią wspólny język to zrobi wszystko z wielkim oddaniem i zaangażowaniem. – Dominika Oc

    Werusia. Mała buła z charakterkiem – Danuta Dz

    Nasza Werusia, poczciwa Bułka,
    W hipoterapii cierpliwie tupta.
    Lecz któż wie, co się jej w sercu marzy?
    Może by chciała pod zorzą polarną blask jej podziwiać z głową zadartą?
    Biec drobnymi truchtem w srebrzystym śniegu,
    głębokim fiordem, wzdłuż morza brzegu?

    Kasia Za

     

    Wera – galeria

     

  • JAGODA

    JAGODA

    Delia Gantana
    JAGODA
    2006 HAFL

    Jagoda od początku swego pobytu w naszym klubie zwracała na siebie uwagę,  trudno być względem niej obojętym, budzi pełen wachlarz emocji, o czym możemy się przekonać czytając opisy klubowiczów(tym razem grono międzynarodowe!)

    Nasza klubowa blondynka – wymagający i niesamowicie skoczny konik, mimo swojego wzrostu to nie ma dla niej przeszkód za wysokich, jak jest w dobrym humorze to jazdy naprawdę są wspaniałe, jeśli w trochę gorszym to treningi z całą pewnością są niezapomniane – Vicky G

    Co do Jagody to potrafi podnieść ciśnienie i budzi raczej skrajne emocje, ale osobiście od zawsze uważam, że to lepsza opcja niż być uwielbianym przez wszystkich. We mnie wzbudza niesłabnącą sympatię, bo zdecydowanie ma charakter, jest „jakaś”, no i ostatecznie czy mamy bajeczniej umaszczonego konia? – Basia Ma

    J’ai adoré cette ponette. J’aurais voulu la ramener en France – Luisa Ar

    Jagoda to konik o niezwykłym usposobieniu, w stajni zazwyczaj jest bezproblemowa, a za to na jeździe pokaże co potrafi. Klacz z charakterem – lubi bryknąć, potrafi wykorzystać słabość jeźdźca, żeby go zdominować i robić co chce, ale jeśli się ją opanuje jest super koniem, z którym współpraca to czysta przyjemność. Jest także przepiękna, nie tylko przez swoje umaszczenie, ale i strzałka z gwiazdką i chrapka dodają jej uroku. Na zdjęciach wychodzi świetnie. Nie można też zapomnieć o jej talencie do skoków – mimo niewielkiego wzrostu i krótkich, ale mocnych nóg przeskoczy bardzo wysokie i trudne przeszkody, poradzi sobie z krótkimi albo krzywymi najazdami, wybaczy błędy, a przy tym wszystkim czerpie z tego przyjemność. Uwielbiam na niej jeździć, bo każdy trening jest inny: z jednego wyciągnę lekcje na przyszłość, na drugim uświadomię sobie błędy do poprawiania, a z jeszcze innego jestem po prostu dumny. Jest łakomczuchem – za marchewkę albo smaczka da się pokroić. Podsumowując – jej aura lekkiej zadziory, ale przy tym kochanego zwierzaka bardzo mnie do niej przyciąga dlatego mogę ją określić mianem mojego ulubionego konia, konia ideał – Mateusz Wi

    I musiał sie pojawić wiersz:

    Jagoda

    Jagoda haflingerem jest
    Przeskoczy każdy okserek
    Przejedzie każdy trudny test
    Nie złapie jej żaden berek
    Ta klacz jest jest bardzo miła
    W swym domku stoi grzecznie
    Już wodę szybko spiła
    I czuje się bezpiecznie
    Jak haflingery często
    Nie jest zbytnio wysoka
    Lecz grzywa rośnie jej gęsto
    I błyszczą żywe oka.
    Kto jeszcze jej nie poznał
    Ten biedny jest okropnie
    Lecz kto jej chodu doznał
    Ten nigdy nie zapomnie.

    Jadzia S

     

    Jagoda – galeria

  • Sprzątanie Świata 2017

    {gallery}galeria/2017/sprzat{/gallery}

  • Rajd majowy 2017

    Tradycyjny rajd majowy odbędzie się w dnaich 2.05. – 3.05.

    (więcej…)

  • Sprzątanie Świata – 2017

    W tym roku spotkaliśmy się w Prima Aprilis, ale zamiast na żartach, skupialiśmy sie jednak na zbieraniu śmieci.

    (więcej…)

  • Wigilia Klubowa 2016

    {gallery}galeria/2016/wigilia{/gallery}