Kategoria: Nasze konie

  • WERA

    WERA

    Wiatka Kris
    WERA
    2008 FD

     

    Jest małym konikiem, ale serce na wielkie i charakter jedyny w swoim rodzaju. Pomimo jej wszelkich złośliwości, uwielbiam na niej jeździć, kiedy już się jej pokaże, czego się od niej wymaga to współpraca owocuje i jest czysta przyjemnością. Werka w skoki wkłada całe serce (oczywiście jeśli się jej chce) i można naprawdę wspaniale z nią wtedy współpracować. Pomimo, że jest takim niesfornym konikiem, tak pełnym charakteru i upartym, uwielbiam na niej jeździć, te treningi są wyzwaniem za każdym razem, ale potem radość po tak udanej, męczącej, ale jednocześnie satysfakcjonującej jeździe, jest niezapomnianym uczuciem. Mimo, że moje serce całkowicie oddane jest łaciatemu, to treningi na Werce potrafią sprawić mi również niesamowitą przyjemność. – Vicky Gw

    Wera – moja mała miłość w Tabunowym stadku. Najpiękniejsza kluska na świecie! Koń o wspaniałym sercu i niesamowitym charakterze. Jej zadziorny charakter sprawia, że każda jazda na niej to pokonywanie nowych wyzwań. Bo nikt tak jak ona nie potrafi człowieka zaskoczyć, ale to właśnie dzięki temu współpraca z nią przynosi tyle radości i satysfakcji. Wera jak żaden inny koń uczy jeźdźca cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do celu. Jednak co najważniejsze – jak znajdzie się z nią wspólny język to zrobi wszystko z wielkim oddaniem i zaangażowaniem. – Dominika Oc

    Werusia. Mała buła z charakterkiem – Danuta Dz

    Nasza Werusia, poczciwa Bułka,
    W hipoterapii cierpliwie tupta.
    Lecz któż wie, co się jej w sercu marzy?
    Może by chciała pod zorzą polarną blask jej podziwiać z głową zadartą?
    Biec drobnymi truchtem w srebrzystym śniegu,
    głębokim fiordem, wzdłuż morza brzegu?

    Kasia Za

     

    Wera – galeria

     

  • JAGODA

    JAGODA

    Delia Gantana
    JAGODA
    2006 HAFL

    Jagoda od początku swego pobytu w naszym klubie zwracała na siebie uwagę,  trudno być względem niej obojętym, budzi pełen wachlarz emocji, o czym możemy się przekonać czytając opisy klubowiczów(tym razem grono międzynarodowe!)

    Nasza klubowa blondynka – wymagający i niesamowicie skoczny konik, mimo swojego wzrostu to nie ma dla niej przeszkód za wysokich, jak jest w dobrym humorze to jazdy naprawdę są wspaniałe, jeśli w trochę gorszym to treningi z całą pewnością są niezapomniane – Vicky G

    Co do Jagody to potrafi podnieść ciśnienie i budzi raczej skrajne emocje, ale osobiście od zawsze uważam, że to lepsza opcja niż być uwielbianym przez wszystkich. We mnie wzbudza niesłabnącą sympatię, bo zdecydowanie ma charakter, jest „jakaś”, no i ostatecznie czy mamy bajeczniej umaszczonego konia? – Basia Ma

    J’ai adoré cette ponette. J’aurais voulu la ramener en France – Luisa Ar

    Jagoda to konik o niezwykłym usposobieniu, w stajni zazwyczaj jest bezproblemowa, a za to na jeździe pokaże co potrafi. Klacz z charakterem – lubi bryknąć, potrafi wykorzystać słabość jeźdźca, żeby go zdominować i robić co chce, ale jeśli się ją opanuje jest super koniem, z którym współpraca to czysta przyjemność. Jest także przepiękna, nie tylko przez swoje umaszczenie, ale i strzałka z gwiazdką i chrapka dodają jej uroku. Na zdjęciach wychodzi świetnie. Nie można też zapomnieć o jej talencie do skoków – mimo niewielkiego wzrostu i krótkich, ale mocnych nóg przeskoczy bardzo wysokie i trudne przeszkody, poradzi sobie z krótkimi albo krzywymi najazdami, wybaczy błędy, a przy tym wszystkim czerpie z tego przyjemność. Uwielbiam na niej jeździć, bo każdy trening jest inny: z jednego wyciągnę lekcje na przyszłość, na drugim uświadomię sobie błędy do poprawiania, a z jeszcze innego jestem po prostu dumny. Jest łakomczuchem – za marchewkę albo smaczka da się pokroić. Podsumowując – jej aura lekkiej zadziory, ale przy tym kochanego zwierzaka bardzo mnie do niej przyciąga dlatego mogę ją określić mianem mojego ulubionego konia, konia ideał – Mateusz Wi

    I musiał sie pojawić wiersz:

    Jagoda

    Jagoda haflingerem jest
    Przeskoczy każdy okserek
    Przejedzie każdy trudny test
    Nie złapie jej żaden berek
    Ta klacz jest jest bardzo miła
    W swym domku stoi grzecznie
    Już wodę szybko spiła
    I czuje się bezpiecznie
    Jak haflingery często
    Nie jest zbytnio wysoka
    Lecz grzywa rośnie jej gęsto
    I błyszczą żywe oka.
    Kto jeszcze jej nie poznał
    Ten biedny jest okropnie
    Lecz kto jej chodu doznał
    Ten nigdy nie zapomnie.

    Jadzia S

     

    Jagoda – galeria

  • WOLTA

    WOLTA

    Okaryna Waron
    WOLTA
    1994 KUC

    Pani Wolta, czy też może babcia Wolta, w każdym razie z szacunkiem, bo ten koń na to zasługuje! Urodziła się w 1994 roku, cztery lata później zjawiła się w naszym klubie i od tego czasu dzielnie pracuje ku radości wszystkich klubowiczów. Z obecnych, już nikt nie pamięta jaka była za młodu, ach, co to był za koń! Oj, jak ja żałowałem, że nie mam odpowiednich gabarytów, aby zasiąść na jej grzbiecie! Ta szybkość, ta skoczność, zwinność, dzielność, może teraz trudno w to uwierzyć, ale kiedyś była naprawdę niesamowita. Myślę, że z powodzeniem mogła być koniem sportowym, przy jej możliwościach w klasie kuców nie miałaby sobie równych. Wiele razy wygrywała u nas zawody skokowe, wiele razy jeźdźcy dosiadający Woltę łapali Lisa, a w tamtych latach uciekał nie byle kto – Sakar! Zawsze była też niezwykle miła dla ludzi i ze zrozumieniem oraz cierpliwością podchodziła do ich poczynań. Wspaniale sprawdzała się również w hipoterapii, nic nie było jej w stanie wyprowadzić z równowagi, nic nie było jej w stanie przestraszyć. Przez te wszystkie lata miała całe rzesze miłośników, osób, które nie widziały poza nią świata, przynajmniej tego jeździeckiego.

    Wolta to kuc, o czym dobitnie świadczy jej 141 cm w kłębie. Łaty i kropki na sierści nadają tej klaczy bardzo charakterystyczny wygląd, przez co zawsze daje się rozpoznać zarówno tym, którzy przygodę z Tabunem dopiero rozpoczynają jak i dzieciom jeżdżącym w hipoterapii, których jest maskotką i ulubienicą. Razem z Sokołem tworzą nierozłączny duet koni o niewielkim ciele, ale ogromnym sercu. Z wiekiem wcale nie traci temperamentu ani zapału do pracy. Jest przy tym bardzo spokojna i zrównoważona, lecz na jazdach często pokazuje „pazurki”. Ulubienica dzieci, o sporych umiejętnościach, które docenią także bardziej doświadczeni jeźdźcy.
    UD

    Moje pierwsze jazdy odbywały się właśnie na kochanej wolcie cudowny kucyk z dużą cierpliwością przyjaźnie nastawiona do człowieka bardzo lubiłam ta babcię która jest w tej chwili pamiętam Kurozweki z nią te nasze tereny konkursy tatarskie – Ola Ra

    Zdarzyło mi się jeździć parę razy na Wolcie. Te chwile bardzo miło wspominam – Emilka Mi

    Na Wolcie mało jeździłam, ale jest to kochaniutki konik. – Danuta Dzi

    Zanim została Babcią, Wolta była niezwykle utalentowanym sportowcem, z ogromną duszą do skoków – Kasia Za

    Jest to koń niezwykle oddany, ale również życzliwy. Posiada też wielką cierpliwość do nas ludzi, a przede wszystkim dzieci. Jej natura jak to kobiety jest też zmienna, bo potrafi też czasem ponieść, brykać. Galopem zasuwa jak mały samochodzik i pięknie skacze, czego nikt by się nie spodziewał po takim kucyku – Magda Ma

    I jeszcze piękny wiersz:

    Wolta
    Wolta mimo wieku swego
    Nie traci chęci do pracy kolego,
    Czy to na ujeżdzalni czy to w terenie
    Szybkim galopem pędzi przed siebie,
    Czasem pobrykać jej się zdarzy
    Lecz przy pracy z nią wiele się wydarzy,
    Może wysoka to ona nie jest
    Lecz wielbicieli swoich ma wiele,
    Wolta jest koniem bardzo wygodnym
    A w boksie bardzo łagodnym,
    Swoim urokiem zachwyca każdego
    Spróbuj nawiązać z nią kontakt a nie pożałujesz tego.

    Weronika R i Gabriela B S

     

    Wolta – galeria

     

  • ROHAN

    ROHAN

    Ratana Waron
    ROHAN
    2010 KUC

    Na imię ma Rohan, jest synem znanej nam dobrze Ratany i Warona, czyli braciszkiem Rundy, która już od kilku lat jest u nas w stajni. Młodość spędzał w pewnym oddaleniu od naszej stajni, w Rybiu, czyli tam gdzie obecnie mieszka jego mamusia. Teraz już wydoroslał na tyle, że mógł się przeprowadzić do nas i dać się poznać wszystkim klubowiczom.

    Tu zamieszczam wcześniejsze wiadomości na jego temat:

    Mamy nowego źrebaka i to już od wczoraj, czyli od niedzieli 18 kwietnia 2010 roku. Szczęśliwą matką jest klacz, która już nie pracuje w naszym klubie, ale wiedząc, że dobrze opiekujemy się jej potomstwem, postanowiła źrebaka swego oddać pod naszą opiekę. Klaczą tą jest dobrze wszystkim znana Ratana, której zawdzięczamy już dwa inne źrebaki, czyli Rugię i Rundę. Tym razem, tak dla odmiany, urodziła chłopaka. Piękny i zdrowy ogier na razie pozostanie oczywiście z matką, a do nas trafi, gdy podrośnie na tyle, aby sobie poradzić samotnie z trudami życia. Na razie możemy myśleć na imieniem dla nowego konia!

    Udało mi się w końcu odwiedzić Ratanę i jej dziecko. Przyznam, że bezimienny chłopiec przyjął gości bardzo miło. Okazał się chłopcem bardzo otwartym i przyjaznym, mogłem spokojnie podejść do niego, pogłaskać po głowie, podnieść wszystkie nogi i robić z nim, co tylko chciałem. Wszystkie te zabiegi przyjmował ze zrozumieniem i pełną akceptacją, co dobrze rokuje na jego przyszłość w naszym klubie, gdzie będzie poddawany różnym dziwnym zabiegom. Na razie ciągle nie ma imienia, a Rupert jest tylko imieniem roboczym 😉

    To było kiedyś, a teraz już tylko liryczne wersy mogą oddać tą miłość:

    Oj zwariowałam na punkcie tego konika(myślę że większość klubowiczów dobrze o tym wie) i odgrywa on bardzo ważną rolę w moim życiu. Z okazji dnia mojego ukochanego Rohanka, postanowiłam napisać wiersz o nim, także miłej lektury:

    Rohan
    Rohan to najlepszy koń na świecie
    marzenia spełniam tylko na jego grzbiecie
    Skacze wysoko przez przeszkody
    Przy lądowaniu nie wyrządza sobie szkody
    Jest to konik z charakterem
    dla mnie zawsze bohaterem
    Może i nie jest bardzo wysoki
    Lecz kocha wysokie skoki
    Galop w terenie na jego grzbiecie
    Niczego w życiu bardziej nie pragniecie
    Jego piękna dwukolorowa grzywa
    Moje serce również do galopu porywa
    Nie zawsze ułatwia on czyszczenie
    Jest to wymagające dla jeźdźca ćwiczenie
    Może mieć mnostwo przeróżnych nastrojów
    Zagadkowych nawet dla najlepszych kowbojów
    Jest konikiem pełnym potencjału
    Dla mnie nawet jest wzorem ideału
    Podium na naszych pierwszych zawodach zdobyliśmy
    Wielu pewnie tym osiągnięciem zdziwiliśmy
    Niestraszne dla nas skokowe zawody
    Przeskoczymy nawet wysoki okser w towarzystwie wody
    Mój łaciaty jedyny w swoim rodzaju
    Spędzanie z nim czasu jest jak w raju
    Pomimo charakterku niesfornego
    Nie zamieniłabym go na nikogo innego

    Vicky Gw

    i jeszcze jedna:

    Rohan

    Rohan, kolejny łaciaty w naszej drużynie
    Daję słowo jak skacze to płynie
    Talent do tego ma niesłychany
    za to też został pokochany
    Jego galop jest bardzo wygodny
    lecz czasami nie ma na niego ochoty bo jego charakter jest naprawdę różnorodny
    Gdy się nie postarasz on nie zrobi dla ciebie wszystkiego
    ale ja uważam że to dobrze bo jazda wymaga też trudu naszego
    Jest koniem jak to się mówi raczej do pchania
    ale bardzo dużo zależy od twojego starania
    Kiedy już włożysz trochę pracy i serca swojego
    To zobaczysz że umie wiele niesamowitego
    W terenie wcale nie jest taki wolny i stara się jak może
    A w stępie lubi sobie skubnąć gałązkę bo na pewno w nabraniu sił mu pomoże
    Po powrocie do stajni smakołyków się domaga
    Dajesz mu marchewkę ale on więcej wymaga
    Jest to koń dla zaawansowanych jak i początkujących
    A skradł serce wielu klubowiczów wymagających

    Gabriela B-S

     

    Rohan – galeria

     

  • ELJOT

    ELJOT

    Wachlarz Elżbietka
    ELJOT
    2006 OO

    Eljot to koń czystej krwi arabskiej – kolejny, który trafił do naszej stajni z dobrze nam znanych Kurozwęk. Urodził się 4 stycznia 2006 roku i jest maści gniadej. Kilka lat później zamieszkał u nas i tak już zostało. Jest koniem lubianym i chętnie siadają na niego tak osoby doświadczone, jak i takie, które dopiero są na początku swojej drogi jeździeckiej. Chętny do ruchu, żwawy, stara się jako może nie utrudniać ludziom życia. No może niektórzy lekko narzekają, gdy przyjdzie im jechać na nim kłusem ćwiczebnym, ale w końcu nikt nie jest doskonały!

    I tradycyjnie wierszyk:

    ELJOT

    Eljot: koń ten jest wspaniały
    Chociaż z wzrostu trochę mały
    I jest piękny niczym klejnot,
    Ten nasz gniady arab Eljot.
    Kiedy pędzi na przeszkodę
    Patrzcie jak on niesie głowę
    Z gracją wielką się porusza
    Swej godności nie narusza.
    W boksie misiu jest to wielki
    I z radością zjada żelki
    Stoi bardzo wręcz spokojnie
    Wszystkim miłość daje hojnie.
    Jeśli kiedyś go spotkacie
    To ode mnie go pozdrówcie

    Jadzia S i Hania M

    I jeszcze jeden wierszyk:

    Eljot
    Eliot to jest super zwierze,
    nie ugryzie, a powiezie.
    Stoi grzecznie to nasz chłop,
    jest na mojej liście top.
    Kopyto poda grzecznie,
    a smaczka przyjmie śmiesznie.
    Wędzidła przyjmować nie toleruje,
    „bo, mu metal zęby psuje”.
    Żyrafy ciągnie ku górze,
    jakby śpiewać miałby w chórze.
    Na jazdach grzeczny gość
    i nigdy nie daje w kość.
    Bat zbędny jest,
    bo Eliot jest The best!

    Nikola Grze

     

    Eljot – galeria

  • CYCERO

    CYCERO

    Poganin Cetra
    CYCERO
    2006 OO

    Siwy arab pochodzący ze stadniny w Kurozwękach, urodził się 6 marca 2006 roku. Kilka lat później przybył do naszego klubu i tak się zaczęła wspólna historia. Różnie bywało przez te lata, ale trzeba powiedzieć, że na arabach z Kurozwęk nigdy się jeszcze nie zawiedliśmy, nie inaczej było i w tym przypadku, a co na ten temat sądzą klubowicze możecie przeczytać poniżej:

    Cycero jest śliczny, jak na arabka przystało. Jest odważny i szybki , zarazem nieco szalony co często okazuje w terenach . Jest mądry i pojętny, i prawdopodobnie jedyny w klubie potrafiący dawać buziaki, po prostu jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju – Aneta Pi
    (buziaki może daje, ale lepiej nie sprawdzać, czy wszystkim jednakowo chętnie)

      Cycero
    Siwy Arab, Cycero zwany,
    Jest w naszej stajni przez wszystkich znany.
    W boksie spokoju jest wielkim królem
    I stoi jakoby trwałym murem.
    Na jeździe posłuszny
    Więc bacik niesłuszny.
    Dla jeźdźców ambitnych
    Daje pokaz sztuczek wybitnych
    Gdy ładnie poprosisz on daje kłusa,
    A jak Ci zaufa, dostaniesz całusa!
    Ten koń, Cycero, nie jest jak z maszyny.
    On po prostu jest całkiem jedyny!

    Jadzia S i Hania M

     

    Cycero – galeria