Kategoria: Nasze byłe konie

  • MUSSE

    MUSSE

     nn nn
    MUSSE
    2011    nn    

     

    Musse – na razie to koń zagadka, na jego tabilczce głównie literka „n”, która zasadniczo nic nam nie wyjaśnia, ale chyba prawdą jest, że ma już dziewięć lat. 

    Taką notkę można było znaleźć na ten temat na klubowym profilu w jednym z portali społecznościowych:

    Do naszej stajni zawitał nowy koń! W jego paszporcie znajduje się imię Musse – może dziwić, ale jeśli dodam, że to paszport szwedzki, to już nie jest to takie dziwne, zwłaszcza dla miłośników „Dzieci z Bullerbyn”, tam można znaleźć podobnie brzmiące imiona.
    Musse jest bardzo tajemniczy, ma w swoim paszporcie kilka NN, ale ponoć sporo w nim z rasy zwanej Quarter Horse, czy to oznacza, że będzie niezwykle szybki? O tym przekonamy się wkrótce. Co jeszcze o nim wiemy? Że ma 9 lat, że jest bardzo sympatyczny i pozytywnie nastawiony do koni i ludzi. Szybko się uczy, już wie, że gdy ktoś wchodzi do jego boksu z ręką w kieszeni, to z tej kieszeni wyjmie coś dobrego!

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

  • LIQUIDO

    LIQUIDO

     ??? ??
    LIQUIDO
    ????        

     Broniarka, Brooklin, Liquido i Pikador to cztery konie, które stały przez jakiś czas w naszej stajni, były własnością doktora Tomasza Szostoka, ale dzielne nam służyły i miło się z nimi współpracowało.

    Taaak, otóż jako Likwidatora Go pamiętam! Pamiętam jazdę u Maćka, na której błagałam o Kogokolwiek byle nie Liquida, którego dostałam! Było całkiem fajnie do momentu skoków. Nie wnikając w szczegóły rozstaliśmy się tuż za przeszkodą! A później… trenowałam do pokazu z gipsem na ręce! Ale takie rzeczy się wspomina przez długie lata i jest co dzieciom opowiadać – Ewelina Ha

    Miał swego czasu taki żarcik dla jeźdźców z tą stopką zaraz po skoku. Jeździłam, lubiłam, chyba nawet startowałam. I jakimś cudem mnie tak nigdy nie porzucił… choć nie wiem czemu. – Irmina Ka

    Miał taką narośl z jednej strony? Jeżeli tak, to Ula go lubiła (przed Apolkiem ) bardzo – Ewelina Gr

    Dorobił się wdzięcznej ksywki Likwidator. Coś było na rzeczy. – Basia Pi

    Przez niego po raz pierwszy spadłem! Klasycznie w swoim stylu mnie zLiquidował podczas skoków – Dawid Du

    A ja się na Liquido w Kurozwękach uczyłam latać! Ale zgoda z przedmówcami, że nad przeszkodą/za przeszkodą się zawsze rozstawaliśmy – Aga Le

     

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

  • PIKADOR

     ??? ??
    PIKADOR
    ????        

     Broniarka, Brooklin, Liquido i Pikador to cztery konie, które stały przez jakiś czas w naszej stajni, były własnością doktora Tomasza Szostoka, ale dzielne nam służyły i miło się z nimi współpracowało.

    Siedziałam na nim jeden jedyny raz. Na rundzie honorowej po zawodach. I spadłam – Magda Ba

    Pamiętam tego Pana! Bardzo często na nim jeździłam w Kurozwekach! Głównie na ujeżdżalni, gdzie starałam się miedzy jazdami podnosić delikatnie grubego drąga, bo Pani Kasia Zawadzińska prosiła, żeby akurat na niego najeżdżać – liczyłam, że będzie skok , niestety, nie robiło to na nim wrażenia! Przy okazji niego, kojarzę, że na podobnych zasadach (wypożyczeniu?) był Liquido – Magda Ro

    Ja pamiętam moje jazdy na Nim na łące w Kurozwękach! Było szybko – Ewelina Ha

    Mój koń czołowy na obozie w Kurozwękach. Dosyć mnie wtedy razem z Fraszką wymęczyły. Obydwa caplowały co w 30 stopniowym upale było dość męczące. – Majka Bo

     

     

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

  • BROOKLIN

     ??? ??
    BROOKLIN
    ????        

     Broniarka, Brooklin, Liquido i Pikador to cztery konie, które stały przez jakiś czas w naszej stajni, były własnością doktora Tomasza Szostoka, ale dzielne nam służyły i miło się z nimi współpracowało.

    Na pierwszej jeździe, po wyprowadzeniu ze stajni w czasie dociągania popręgu (trzymałam go za wodze) stanął dęba, przednimi nogami odpychając się dodatkowo od rurki koniowiązu i wyciągnął mi ramię ze stawu barkowego. – Majka Bo

    Pamiętam ten dzień! Ale później było już tylko lepiej. Piotrek jechał na Nim nawet jakiś pokaz. – Ewelina Ha

    Bardzo go lubiłam! Przez długi czas 3/4 moich haseł zawierało to slowo z tego względu – Hania Li

     

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

  • BRONIARKA

     ??? ??
    BRONIARKA
    ????        

     

    Szalony koń. Szybko uległa kontuzji, a potem długo była leczona – Majka Bo

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

  • MONTANA

    MONTANA

       
    MONTANA
       

     

    MARGIT I MONTANA – przyszły do nas razem, razem w boksie stały i razem od nas odeszły w tragicznych okolicznościach, dlatego razem były omawiane i wspólne mają zdjęcia oraz opisy.

    Piękne koniki – Gabrysia Kr

    Były kochane! Szkoda, że mało komu udało się na nich pojeździć – Karolina Cz

    Margit była wspaniała, kiedy się ją drapało za uchem przechylała głowę jak mój pies – Kasia Bo

      

    Margit i Montana – galeria

     

  • MARGIT

    MARGIT

       
    MARGIT
       

     

    MARGIT I MONTANA – przyszły do nas razem, razem w boksie stały i razem od nas odeszły w tragicznych okolicznościach, dlatego razem były omawiane i wspólne mają zdjęcia oraz opisy.

    Piękne koniki – Gabrysia Kr

    Były kochane! Szkoda, że mało komu udało się na nich pojeździć – Karolina Cz

    Margit była wspaniała, kiedy się ją drapało za uchem przechylała głowę jak mój pies – Kasia Bo

       

    Margit i Montana – galeria

     

  • WIGOR

     ??? ??
    WIGOR
    ????        

     

    Nie jeździłam na nim zbyt często, ale zapamiętałam go dobrze z pewnej dziwnej wyprawy. Nie pomnę już z jakiej okazji zostałam wydelegowana z Czarkiem pod Kopiec Kościuszki uskuteczniać przejażdżki w celach reklamowych. Taszczyliśmy ze sobą jakiś plakat czy inny transparent, a im dalej byliśmy w lesie, tym bardziej Wigor, na którym jechałam, nabierał wigoru, krzaki mu się nie podobały i przemieszczał się dziwnymi chodami, najchętniej tyłem. Kiedy wreszcie dotarliśmy na miejsce, okazało się, że do przejażdżek chętni są głównie panowie już lekko „w stanie wskazującym na spożycie”, co się Wigorowi niezbyt podobało i dawał to mocno odczuć 😀 chyba nikomu w końcu nie udało się na niego wsiąść. Powrót odbywał się już po ciemku, tak że tego, wycieczka była dosyć śmieszna. Zdjęć nie ma – Kasia Za

    Oj, był wspaniały i taki wysoki! – Jola Kr

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

  • TEKLA

    TEKLA

    Leliwa Eufrat
    TEKLA
    1981 OO

     

    Pamiętam ją- ogromne, ale poczciwe konisko! – Miranda Ex

    Niezwykle poczciwe, pamiętam jak spędziłam dobrych kilka minut jednocześnie przydepnięta i przyciśnięta do ściany stanowiska – Kasia Za

    Łukasz! Pamiętasz, jak stanęła Ci na stopie przy schodzeniu z promu na rajdzie? Straciłeś wtedy podeszwę buta i jakby nieco okulałeś – Kasia Za

    Nawet mi nie przypominaj, wszyscy zeszli z promu a ja nie mogłem dogonić, bo palec u nogi był zgnieciony jak śliwka przejechana walcem. Był też teren, Tekla zakulbaczona, droga leśna pod gałęziami. Wszyscy przeszli schylając się w siodłach, a ja straciłem plecy w koszulce i zyskałem sznyty na skórze. No i pamiętne zawody w Gładyszowie, nikt Tekli nie wziął, bo była lajzowata, więc ta mi sie po kuchni kręciła. Aby sie jej pozbyć wskoczyłem na oklep, a ona w galop i do koni przeskakując żerdź ogrodzenia. Wywołała aplauz publiki i oburzenie wiecie chyba czyje. – Łukasz J-O

    Pamiętam Teklę! Była wielka! Ciężko było mi na nią siodło założyć, ale jeździło się na niej bardzo wygodnie. – Katarzyna S-K

    Nie można było siodłać rajdową kulbaką, bo nie mieściła się na wysokość w drzwiach fortu. – Piotr Mi

    Kochana! Pamiętam ją dobrze. Duża, miła kobyłka. Grzesia też pamiętam – Agnieszka Wi

     

     

     

    Tekla – galeria

     

  • SIMONA

     ??? ??
    SIMONA
    ????        

     

    Mały konik, który był lubiany głównie przez małe dzieci, ale przecież nie mogło być inaczej!

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)