FIONA
??? ?? FIONA ???? Piękna był! Byli tacy, którzy bardzo ją lubili, a najwięcej miłośników miała wśród dzieci! (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)(u akurat większego nie ma)
??? ?? FIONA ???? Piękna był! Byli tacy, którzy bardzo ją lubili, a najwięcej miłośników miała wśród dzieci! (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)(u akurat większego nie ma)
{gallery}byle-konie/faktor/galeria{/gallery}
??? ?? ERNESTA ???? ?? Pamiętam, że miałam okazję jeszcze na niej pojeździć, ale to były moje początki, więc wtedy jazda na każdym koniu była dla mnie wspaniałym przeżyciem. Jednak Ernesta zapadła mi w pamięć jako mój ulubiony koń – przed Hinką(bo potem oczywiście była Juta ? Pamiętam też, że raz kiedy miałam na niej jeździć jakaś życzliwa osoba wspomniała, żebym tylko nie jechała na niej w teren, bo ponoć lubi wracać cwałem…
??? ??? DYKTERYJKA 1986 XX To jeden z moich ulubionych koni z bardzo dawnych czasów. Do siodłania tylko dla sprytnych, bo miała łaskotki a do jazdy kochana – Anna Ża Także moja pupilka w tamtym czasie, czyli przed Jutą. Przyjechała do klubu z drugą folblutką Ernestą. W obsłudze mocno wymagająca (delikatności i UPORU), ale przekochana. Poza tym pechowa -jak się miało coś przytrafić to na pewno Dysi. Jak ją Barwa skopała, to długo trwało…
{gallery}byle-konie/dykteryjka/galeria{/gallery}
{gallery}byle-konie/dar/galeria{/gallery}
{gallery}byle-konie/czek/galeria{/gallery}
??? ?? CZARNUSZKA ???? ?? O Czarnuszce najwięcej do opowiedzenia mieliby Grzegorz Furtak i Majka Bobrowska. Ja mam wrytą w pamięć 1 jazdę na niej: już po jej wypadku, jadę nie wiem czemu na oklep, prowadzi Jurek Wilczek, więc musi być galop w dół, rżniemy więc tym galopem łąką za torami, a ja tylko widzę, jak kobyłka macha przednimi nogami asymetrycznie na boki dla równowagi (zanik mięśni łopatki, jedna noga podstawiona…
??? ??? CZARDASZ 19?? ?? Czardasz to był fajny koń! Duży, silny, odważny i łagodnego charakteru. Stał w Forcie w niewielkim boksie, z którego zawsze umiał się wydostać, żadne zasuwki czy skoble mu się nie oparły, choć pokonywał je nie siłą, a sprytem. W końcu trzeba było zapinać kłódkę! Co ciekawe, jak już wyszedł sobie na spacer po stajni(zwykle w nocy ), odpinał inne konie do towarzystwa, ale nie wszystkie, tylko te, z którymi się kumplował…
{gallery}byle-konie/czardasz/galeria{/gallery}