GRUZJA

Garda Łan
GRUZJA
2006 Młp

Gruzja to kolejny źrebak urodzony w naszej stajni. Jej matką jest Garda, którą wszyscy dobrze znają. Mamy nadzieję, że Gruzja poda się na mamusię i będzie równie dzielnym i przyjemnym koniem. Po latach możemy stwierdzić, że trochę z mamusi w sobie ma, ale pewnie znajdzie się sporo grono osób, które stwierdzi, że mamusię nawet prześcignęła w niektórych aspektach sztuki jeździeckiej. Nie zastąpiona, gdy ktoś chce spróbować jazdy na „nagim” koniu, świetnie daje się prowadzić samą myślą jeźdźca, pozbawiona od siodła czuje się wolna i żadna przeszkoda nie jest jej straszna!

A co na ten temat sądzą inni? Inni stwierdzili, że takiego konia najlepiej opiewać w lirycznych strofach!

Kto to?

Dzisiaj wierszyk konkursowy,
Wygrywają tęgie głowy.
Trzeba zgadnąć o kim mowa,
Więc słuchajcie! Moje słowa:
Konik jest to, sprawa pewna.
Ciągnie za nim grzywa zwiewna.
Gniadej maści, nie zaprzeczam,
Ale w boksie z nią się sprzeczam
(Tak, to ONA, trzeba wiedzieć,
I jej miło coś powiedzieć)
Za to w siodle bądź uważny,
Może sygnał dać ci ważny,
Bo humorki też ma swoje
Nawet ja jej nie oswoję!
Czy już wiecie, kto to będzie?
Tak, to Gruzja była wszędzie!

Jadzia S

Grunia

Do najmniejszych nie należy
Grunia koło Rundy leży
Idealna do jeżdżenia
Jak i również do tulenia
Mówię wam, na całym świecie
Większej kuli nie znajdziecie
(Taki Grunia zadek ma)

Kasia Si

 

 

Buszel – galeria

Podobne wpisy

  • JASKINIA

    Hatma Jastasz JASKINIA 1994 XO Klacz maści gniadej, 158 cm w kłębie. Bardzo dobrze ujeżdżona i chętna do współpracy.Wygrała wewnątrzklubowe zawody w ujeżdżeniu. Udało mi się jeździć na niej raz w życiu przed jej sprzedażą w Kurozwękach, bardzo fajny wygodny konik! – Ola Ra O ile się nie mylę, wyprowadziła się od nas na stację benzynową – Kasia Za Chyba jedyny koń, który chodził inochodem – Andrzej An Pierwszy koń…

  • RUNDA

    Ratana Waron RUNDA 2005 KUC Runda, córka wspaniałej Ratany i Warona, który był tatusiem Wolty, to pierwsza srokata klacz jaka urodziła się w naszej stajni. Przyszła na świat sobotniej nocy, dnia 9 kwietnia 2005 roku. Mamy nadzieję, że będzie równie dobra jak jej półsiostra Wolta. W każdym razie, na swoim pierwszym spacerze wykazywała się dużą ruchliwością i odwagą. Mały wzrost, ale serce ogromne. Zawsze…

  • JUTA

    Inwa Jaguar JUTA 1991 SP Piękna kasztanka anglo-arab, 157 cm w kłębie. Koń, który zaliczył prawdopodobnie najwiekszą ilość kopniętych klubowiczów. Mimo, iż trudno się do niej zbliżyć bez narażania na kontakt z jej tylnym kopytem lub ostrymi zębami, jest wspaniałym koniem wierzchowym. Szalona i piękna, miała rozliczne grono sympatyków zauroczonych możliwościami tego konia!  W naszym klubie była od maja 1995. Bardzo lubiłem Jutę! Zdobyła moje serce swym nieugiętym charakterem…

  • AMETYST

    Kara Aromat AMETYST 1993 XO   Ametyst pojawił się w klubie całkiem niedawno, bo we wrześniu 2000. Zyskał opinię konia niełatwego ale temu, komu uda się namówić go na współpracę, sprawi wiele satysakcji. Fascynowały go nagłe zmiany kierunków, co do których nie zawsze miał wspólne zdanie z dosiadającym go jeźdźcem. Obecnie powrócił do swej ukochanej właścicielki, a czy udało im się ustalić wspólny kierunek, tego nie wiemy.          I jeszcze w całej krasie…

  • ROKSANA

    nn nn ROKSANA 2002 KUC Zacytuję tu słowa z listu Kasi Zawadzińskiej: Roksana dzisiaj(14.02.2008) tragicznie odeszła na niebieskie pastwiska. Jedni ją lubili, inni nie, ale na pewno była mądrym konikiem. Dawała z siebie wszystko w hipoterapii, nieco mniej na jazdach, ale w końcu jedni są lepsi w tym, inni w tamtym. Będzie mi bardzo brakowało Roksany, nie tylko w pracy. To prawda, smutne wydarzenie. Przykre, że kolejnego klubowego konia musiałem przesunąć do działu „konie, o których pamiętamy”, ale niestety,…

  • BROOKLIN

     ??? ?? BROOKLIN ????          Broniarka, Brooklin, Liquido i Pikador to cztery konie, które stały przez jakiś czas w naszej stajni, były własnością doktora Tomasza Szostoka, ale dzielne nam służyły i miło się z nimi współpracowało. Na pierwszej jeździe, po wyprowadzeniu ze stajni w czasie dociągania popręgu (trzymałam go za wodze) stanął dęba, przednimi nogami odpychając się dodatkowo od rurki koniowiązu i wyciągnął mi ramię ze stawu barkowego. –…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *