Blog

  • TEKLA

    TEKLA

    Leliwa Eufrat
    TEKLA
    1981 OO

     

    Pamiętam ją- ogromne, ale poczciwe konisko! – Miranda Ex

    Niezwykle poczciwe, pamiętam jak spędziłam dobrych kilka minut jednocześnie przydepnięta i przyciśnięta do ściany stanowiska – Kasia Za

    Łukasz! Pamiętasz, jak stanęła Ci na stopie przy schodzeniu z promu na rajdzie? Straciłeś wtedy podeszwę buta i jakby nieco okulałeś – Kasia Za

    Nawet mi nie przypominaj, wszyscy zeszli z promu a ja nie mogłem dogonić, bo palec u nogi był zgnieciony jak śliwka przejechana walcem. Był też teren, Tekla zakulbaczona, droga leśna pod gałęziami. Wszyscy przeszli schylając się w siodłach, a ja straciłem plecy w koszulce i zyskałem sznyty na skórze. No i pamiętne zawody w Gładyszowie, nikt Tekli nie wziął, bo była lajzowata, więc ta mi sie po kuchni kręciła. Aby sie jej pozbyć wskoczyłem na oklep, a ona w galop i do koni przeskakując żerdź ogrodzenia. Wywołała aplauz publiki i oburzenie wiecie chyba czyje. – Łukasz J-O

    Pamiętam Teklę! Była wielka! Ciężko było mi na nią siodło założyć, ale jeździło się na niej bardzo wygodnie. – Katarzyna S-K

    Nie można było siodłać rajdową kulbaką, bo nie mieściła się na wysokość w drzwiach fortu. – Piotr Mi

    Kochana! Pamiętam ją dobrze. Duża, miła kobyłka. Grzesia też pamiętam – Agnieszka Wi

     

     

     

    Tekla – galeria

     

  • Tekla

    {gallery}byle-konie/tekla/galeria/{/gallery}

  • Sokół

    {gallery}byle-konie/sokol/galeria/{/gallery}

  • SIMONA

     ??? ??
    SIMONA
    ????        

     

    Mały konik, który był lubiany głównie przez małe dzieci, ale przecież nie mogło być inaczej!

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

  • SEPET

     ??? ??
    SEPET
    ????        

     

    Czy ktoś go pamięta?

    Przez mgłę, ale pamiętam. – Agnieszka Wi

    Ja go pamiętam, bardzo fajny koń, wiele mnie nauczył – Jola Kr

    Wydaje mi się, że pamiętam, ale na tym się kończy. – Katarzyna S-K

    Duży i sympatyczny- tyle mi się wydaje ze wspomnień… – Jadzia Orz

    Koń Kuby, trochę był do pchania, potem fajnie popracował nad nim Paweł z 15 PU. – Łukasz Po

    Gryzł w tykek – Magda Gr

    Sepet- wspaniały koń kawaleryjski! Mikołaj Rey mógłby o nim niejedno opowiedzieć. Pamiętam go, choć nigdy nie wiedziałam na jego grzbiecie. Dożył sędziwego wieku… – Miranda Ex

    Sepet urodził się w SK Stubno w 1985 roku. Zajmowałem się nim jako roczniakiem podczas praktyki semestralnej (miał akurat kontuzję tylnej nogi, robiło się wcierki). Ze Stubna trafił do Zakładu Doświadczalnego AR w Krakowie. Był tam ogierem doświadczalnym. Rok później odkupiła go Łucja Słota, która go zajeżdżała i szkoliła. Staj już wtedy w HKTK w Olszanicy w Forcie. Wkrótce po zakupie został wykastrowany. W klubie służył również do jazd, był od początku dość trudnym koniem. Miał jednak swoich wielbicieli. Po pewnym czasie odkupił go Jakub Czekaj, który przeniósł go do stajni w Tenczynku. Kuba użytkował go głównie jako konia kawaleryjskiego oraz do sportowych rajdów długodystansowych. Jeździliśmy wtedy jako ekipa KJ Szarża Tenczynek (Kuba na Sepecie, ja na Walerii) na zawody rajdowe w Kurozwękach, Łodzi, Walewicach itd.). Na zawodach rajdowych odnosiliśmy wówczas sukcesy, zajmując czołowe miejsca na dystansach 80 km. W Tenczynku zaczął na nim jeździć Paweł Wieńć, który w tym czasie pracował w naszej stajni. Doprowadził go do klasy C w ujeżdżeniu zdobywając medale na Mistrzostwach Małopolski. Konie z Tenczynka zostały przeniesione do nowej stajni w Niegoszowicach k. Rudawy. Stajnia ta funkcjonowała tam w latach 1996-1998. W tym czasie Sepet był już własnością p. Piotra Metzlera, a w 1997 został odkupiony przeze mnie. Dalej jeździł na nim Paweł Wieńć, zdobywając kolejne laury na zawodach ujeżdżeniowych. Jeździliśmy głównie do Swoszowic. Po moim odejściu z pracy w firmie Northstar Niegoszowice zakupiony i wybudowany został ośrodek Jeździecki w Bolęcinie. Tam Sepet zamieszkał wraz z resztą koni w zimie – z początkiem stycznia 1999 roku. Miał wtedy 14 lat i był w pełni sił. Zaczęła się wtedy jego służba jako mojego konia kawaleryjskiego. Wygraliśmy dwukrotnie główną nagrodę podczas Militari w Poznaniu, brał udział w wielu pokazach, zawodach i defiladach. Niestety w roku 2002 złamał trzeszczkę pęcinową w przedniej nodze i był leczony w klinice dr P. Golonki. Po zabiegu operacyjnym częściowo wrócił do zdrowia, ale staw pęcinowy pozostał sztywny. Służył trochę jako kosiarka do trawy, trochę do oprowadzanek dla dzieci. Przez pewien czas cieszył niewidome dzieci w ośrodku dla niewidomych w Laskach k. Warszawy. W roku 2005 podarowałem Sepeta dziewczynce chorej na mukowiscydozę, za pośrednictwem Fundacji Dziecięce Marzenia. Cieszył ją przez dwa lata, niestety Edyta przegrała walkę z chorobą… Sepet wrócił do Bolęcina. Po pewnym czasie koń został przekazany do Klinika Dużych Zwierząt SGGW w Warszawie, gdzie pełnił funkcję konia dydaktycznego dla studentów weterynarii. Odszedł w wieku 27 lat. Był wspaniałym koniem, który zapada w serce i pamięć. – Mikołaj Re

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

  • SAMBA

     ??? ??
    SAMBA
    ????        

     

    I mój kolejny ukochany koń, choć zgrabna nie była to i tak była cudowna zarówno pod względem jazdy, jak i również charakteru – Agnieszka Lew

    Kobyłka kanapa! Bardzo wygodna na oklep – Marta Su

    Jak się rozbujała to szła jak przecinak, w lasku za kuchnią(Kurozwęki) zostawiła mnie na drzewie… – Bernard Ma

    Czy ona była z Przerzegorzał? – Agnieszka A-R

    Tak, to ona! – Majka Bo

     

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

  • Sakar

    {gallery}byle-konie/sakar/galeria/{/gallery}

  • Wakacyjne zajęcia w Tabunie.

    Tu znajdziecie wszelkie dokumenty niezbędne przy zapisach na zajęcia wakacyjne.

    (więcej…)

  • Rugia

    {gallery}byle-konie/rugia/{/gallery}

  • Roksana

    {gallery}byle-konie/roksana/galeria{/gallery}