BURNUS

 ??? ??
BURNUS
????  

 

Piękny był! Gniady malowany , lubił się ściga,) zwłaszcza z Gwaszem, który też to lubił. Burnus, Gwasz, Lach – trzy araby z Kurozwęk! Ojcowie Założyciele, pierwsze konie będące własnością Klubu (Waleria, Aura, Bajka były prywatne). Burnus i Gwasz zanim poszły do nas, były w Zakładzie Treningowym na Służewcu, gdzie się ścigały w gonitwach dla arabów ( tzw próba dzielności dla koni hodowlanych ) więc kiedy wsiadało się na nie, to był ogień! Po godzinie terenu były akurat rozgrzane i gotowe do gonitwy, co też uskutecznialiśmy. Mikołaj miał znajomości w Stadninie w Kurozwękach i stąd „dla harcerzy” jak dziś pamiętam kupione po okazyjnej wówczas cenie 50 tys za całą trójkę! Czystej krwi arab jak Burnus to było dla nas, wychowanych na maneżach KKJK jak spełnienie marzeń o rumakach rodem z Trylogii, mieliśmy po ok 20 lat i „fantazję ułańską”, robiliśmy rzeczy, których teraz nie odważylibyśmy nawet spróbować, rozsądek nie był na 1 miejscu. – Kasia Za

Jeździłam na nim– cudny był! – Miranda Exn

 

Burnus – galeria

 

Podobne wpisy

  • CZARNUSZKA

     ??? ?? CZARNUSZKA ????  ??   O Czarnuszce najwięcej do opowiedzenia mieliby Grzegorz Furtak i Majka Bobrowska. Ja mam wrytą w pamięć 1 jazdę na niej: już po jej wypadku, jadę nie wiem czemu na oklep, prowadzi Jurek Wilczek, więc musi być galop w dół, rżniemy więc tym galopem łąką za torami, a ja tylko widzę, jak kobyłka macha przednimi nogami asymetrycznie na boki dla równowagi (zanik mięśni łopatki, jedna noga podstawiona…

  • MANGO

     ?? ?? MANGO ??  kn   Mango, 1995 r, rasa Konik Polski. Jedyny w swoim rodzaju, hipoterapia nie była jego powołaniem, miał na pracę własny pogląd. Jeśli uznał, że zajęcia powinny się już skończyć, to je po prostu kończył, i oddalał się galopem do stajni, nie zwracając uwagi na protesty jakichś tam ludzi! Dosyć szybko, więc opuścił nasz Ośrodek – Kasia Za Pamiętam, że dorobił się wdzięcznej ksywki…

  • APOLLO

    NN NN APOLLO 2004 nn Apollo, czy też Apolko jak chcą niektórzy, przyszedł na świat Bóg jeden nasz wie kiedy i gdzie. Zwykło się sądzić, że matczyne łono opuścił w roku 2004, ale i to nie jest pewne bo ten poczciwy siwek, milczy także i w kwestii rodziców. Zakładając jednak, że nie przyfrunął do nas z innego świata, możemy uznać, że poczęto go w sposób tradycyjny, przy udziale mamy i taty. Rasa jego też jest…

  • ERNESTA

     ??? ?? ERNESTA ????  ??   Pamiętam, że miałam okazję jeszcze na niej pojeździć, ale to były moje początki, więc wtedy jazda na każdym koniu była dla mnie wspaniałym przeżyciem. Jednak Ernesta zapadła mi w pamięć jako mój ulubiony koń – przed Hinką(bo potem oczywiście była Juta ? Pamiętam też, że raz kiedy miałam na niej jeździć jakaś życzliwa osoba wspomniała, żebym tylko nie jechała na niej w teren, bo ponoć lubi wracać cwałem…

  • FIGARO

    Figa Wabigon FIGARO 2005 HC W naszym klubie zjawił się kolejny koń rasy huculskiej, jaki będzie? Wkrótce się przekonamy, a na razie, z racji jego niewielkich umiejętności, jeżdżą na nim tylko nieliczni. Okazało się, że całkiem sprytny ten nasz hucuł, nie było łatwo go zmusić do wytężonego wysiłku, ale gdy się to już udało, to było naprawdę całkiem nieźle. Za to w terenach bardzo dzielnie się spisywał, a najwięcej, to napracował się w czasie zajęć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *