Blog

  • GRUZJA

    GRUZJA

    Garda Łan
    GRUZJA
    2006 Młp

    Gruzja to kolejny źrebak urodzony w naszej stajni. Jej matką jest Garda, którą wszyscy dobrze znają. Mamy nadzieję, że Gruzja poda się na mamusię i będzie równie dzielnym i przyjemnym koniem. Po latach możemy stwierdzić, że trochę z mamusi w sobie ma, ale pewnie znajdzie się sporo grono osób, które stwierdzi, że mamusię nawet prześcignęła w niektórych aspektach sztuki jeździeckiej. Nie zastąpiona, gdy ktoś chce spróbować jazdy na „nagim” koniu, świetnie daje się prowadzić samą myślą jeźdźca, pozbawiona od siodła czuje się wolna i żadna przeszkoda nie jest jej straszna!

    A co na ten temat sądzą inni? Inni stwierdzili, że takiego konia najlepiej opiewać w lirycznych strofach!

    Kto to?

    Dzisiaj wierszyk konkursowy,
    Wygrywają tęgie głowy.
    Trzeba zgadnąć o kim mowa,
    Więc słuchajcie! Moje słowa:
    Konik jest to, sprawa pewna.
    Ciągnie za nim grzywa zwiewna.
    Gniadej maści, nie zaprzeczam,
    Ale w boksie z nią się sprzeczam
    (Tak, to ONA, trzeba wiedzieć,
    I jej miło coś powiedzieć)
    Za to w siodle bądź uważny,
    Może sygnał dać ci ważny,
    Bo humorki też ma swoje
    Nawet ja jej nie oswoję!
    Czy już wiecie, kto to będzie?
    Tak, to Gruzja była wszędzie!

    Jadzia S

    Grunia

    Do najmniejszych nie należy
    Grunia koło Rundy leży
    Idealna do jeżdżenia
    Jak i również do tulenia
    Mówię wam, na całym świecie
    Większej kuli nie znajdziecie
    (Taki Grunia zadek ma)

    Kasia Si

     

     

    Buszel – galeria

  • GARDA

    GARDA

    Graba Dzielżan
    GARDA
    2000 XO

    Garda to młoda, skarogniada klacz o bardzo dobrym pochodzeniu.Zakupiona została ze stadniny w Ochabach. W swoim rodowodzie ma przodków pełnej krwi angielskiej i stara się to udowodnić,pięknym wyglądem,szlachetnością ruchu i wzmożonymi reakcjami na wszelkie bodźce. Jest bardzo chętna do współpracy i choć młoda, to już może zadowolić jeźdźców na niemal każdym stopniu zaawansowania.

    Uczyłam się na niej jeździć! Kochana była – Marta Wr

    Moja ulubienica. Jak tylko nie mieli kogo na nią wsadzić, to zawsze była dla mnie – Anna J-W

    I jeszcze wierszyk od nowej właścicielki:

    Garda
    Niegdyś WKKW i skoki wygrywała,
    chociaż na jazdach się ociągała…
    Talii nie miała, chodzić nie chciała,
    teraz jest inna, jakby odmłodniała.
    Po lesie harcuje, kumpli strofuje,
    no i na jazdach też triumfuje.
    Dual czy Equi nie są jej straszne,
    nie takie przecież znosiła akcje.
    Trawę wciąż skubie, marchew podjada,
    to ulubiona jest jej zabawa.
    Czas świetności prędko przeminął,
    ale została świetną Dziewczyną!u
    Teraz emerytem jest już radosnym,
    cieszy się bardzo czasem beztroskim!

    Aga Ry

    Garda – galeria

     

  • FRASZKA

    FRASZKA

    Fenicjanka Ogar
    FRASZKA
    2001 SP

    Córa Fenicjanki, siostra Farosa; odziedziczyła po mamie maść i urodę, na szczęście nie wszystkie jedyne w swoim rodzaju uroki charakteru ;). Od niedawna uczestniczy w regularnych jazdach, jednak ze swym wdzięcznym ruchem, chęcią współpracy oraz wrodzonymi talentami zapowiada się na wspaniałego wierzchowca.

    Moja Frania!Frasia, znałyśmy się od źrebaka, spędziłyśmy razem dużo czasu w jej młodych latach. Należy do grona tych koni, które będę zawsze wspominać z sentymentem. Przyjazna, odważna, obdarzona dużym temperamentem, wrażliwa. Nie każdy potrafił się z nią dogadać, ale jak się udało, to jazda była czystą przyjemnością – Kasia Za

    Fraszeczka 🙂 to był dopiero koń kanapa ale z pazurem.i prędkością światla – Aga Le

     

    Fraszka – galeria

     

    IK

  • FIGARO

    FIGARO

    Figa Wabigon
    FIGARO
    2005 HC

    W naszym klubie zjawił się kolejny koń rasy huculskiej, jaki będzie? Wkrótce się przekonamy, a na razie, z racji jego niewielkich umiejętności, jeżdżą na nim tylko nieliczni.

    Okazało się, że całkiem sprytny ten nasz hucuł, nie było łatwo go zmusić do wytężonego wysiłku, ale gdy się to już udało, to było naprawdę całkiem nieźle. Za to w terenach bardzo dzielnie się spisywał, a najwięcej, to napracował się w czasie zajęć hipoterapii!

    W dniu 25 marca 2019 Figaro odszedł nagle i niespodziewanie na błęktine pastwiska!

    Nasze wspomnienia:

    Figaro był miłym konikiem, miał bardzo wygodny chód. Czasami był uparty, ale potrafił naprawdę ładnie współpracować. Bardzo lubiłam jeździć na nim w tereny – Kornelia Ka

    Kochana kluska. Choć na początku się go bałam, jednak potem się zaprzyjaźniliśmy. Również mój pierwszy teren w życiu zaliczyłam na Figarku. Jak dla mnie bardzo szybki Hucuł z zadziornym charakterkiem, próbował zjeść wszystko, co stanęło mu na drodze (pamiętam jak zastałam go z szczotką w pysku! Szkoda, że tak wcześnie odszedł, bo zdążyłam się już do niego przywiązać… – Ania Orz

    Uwielbiałam tego uparciucha, chociaż jego podejście do jazdy już nie zawsze – Aleksandra Ko

    Najlepszy koniś zaraz po Czeku! Miałam go na jeździe bardzo często ze względu na brak innych chętnych. Mały, leniwy i uparty, ale bardzo kochany. Jak się z nim złapało dobry kontakt to jazdy były bardzo fajne (kiedyś nawet ścigaliśmy się z Weranem). Pamiętam jak na moim pierwszym terenie źle skręciliśmy na jakimś polu i trzeba było zawracać. Jako ostatnia w zastępie musiałam wszystkich wyprowadzić, ale Figaro stwierdził, że pora na obiadek i nie chciał wyjechać z pola. Był bardzo fajny dla osób, które lubią uparte koniki i się go nie bały jak spora część tych, które znam. Wielka szkoda, że już go nie ma, bo bardzo chętnie bym na nim jeszcze pojeździła. – Zuza Ko

    To był cudowny konik, tolerancyjny kochany dla wszystkich dzieci. – Klaudia Szu

    Wspaniały kucyk! Inteligentny, doskonale wiedział, kiedy ma się przyłożyć do pracy a kiedy może sobie odpuścić. Jak tylko założyło mu się ogłowie to zaczynał żuć wodzę (przegryzł kilka par w ten sposób. Potrafił w terenie odpalić piąty bieg i w galopie wcale nie odstawał od reszty zastępu tylko trzymał się blisko za dużymi końmi. Był ciekawski i odważny. Niestety odszedł o wiele za wcześnie – Maria Ga

    Jak dla mnie definicja Hucuła. Bardzo inteligentny, ciekawski, odważny i żarłoczny. Nie dał se w kaszę dmuchać. Doskonale znał się na ludziach, od razu wiedział, kiedy może sobie pozwolić na nic nie robienie, a kiedy lepiej jednak się postarać. Niektórzy uważają, że był wredny czy złośliwy, ja uważam, że to był po prostu jego inteligentny tryb oszczędzania energii. Pamiętam, że lubiłam brać go na oklep. Był bardzo wygodny, a gdy miał dobry dzień, jazda na nim to była czysta przyjemność. – Zuza Trze

    Mój ulubieniec w kategorii huculskiej – Basia Ma

    Figaro uwielbiał jeść wszystko, co tylko znalazło się w jego zasięgu – Dominika Oci

    Moja miłość – Noemi Cze

    Najcudowniejszy – Ola Li

    Mój ukochany koń – Jaga Ma

     

    Figaro – galeria

     

  • ELJOT

    ELJOT

    Wachlarz Elżbietka
    ELJOT
    2006 OO

    Eljot to koń czystej krwi arabskiej – kolejny, który trafił do naszej stajni z dobrze nam znanych Kurozwęk. Urodził się 4 stycznia 2006 roku i jest maści gniadej. Kilka lat później zamieszkał u nas i tak już zostało. Jest koniem lubianym i chętnie siadają na niego tak osoby doświadczone, jak i takie, które dopiero są na początku swojej drogi jeździeckiej. Chętny do ruchu, żwawy, stara się jako może nie utrudniać ludziom życia. No może niektórzy lekko narzekają, gdy przyjdzie im jechać na nim kłusem ćwiczebnym, ale w końcu nikt nie jest doskonały!

    I tradycyjnie wierszyk:

    ELJOT

    Eljot: koń ten jest wspaniały
    Chociaż z wzrostu trochę mały
    I jest piękny niczym klejnot,
    Ten nasz gniady arab Eljot.
    Kiedy pędzi na przeszkodę
    Patrzcie jak on niesie głowę
    Z gracją wielką się porusza
    Swej godności nie narusza.
    W boksie misiu jest to wielki
    I z radością zjada żelki
    Stoi bardzo wręcz spokojnie
    Wszystkim miłość daje hojnie.
    Jeśli kiedyś go spotkacie
    To ode mnie go pozdrówcie

    Jadzia S i Hania M

    I jeszcze jeden wierszyk:

    Eljot
    Eliot to jest super zwierze,
    nie ugryzie, a powiezie.
    Stoi grzecznie to nasz chłop,
    jest na mojej liście top.
    Kopyto poda grzecznie,
    a smaczka przyjmie śmiesznie.
    Wędzidła przyjmować nie toleruje,
    „bo, mu metal zęby psuje”.
    Żyrafy ciągnie ku górze,
    jakby śpiewać miałby w chórze.
    Na jazdach grzeczny gość
    i nigdy nie daje w kość.
    Bat zbędny jest,
    bo Eliot jest The best!

    Nikola Grze

     

    Eljot – galeria

  • Ferie 2016

    {gallery}galeria/2016/ferie2016{/gallery}
  • Wigilia 2015

    {gallery}galeria/2015/wigilia2015{/gallery}
  • AMETYST

    AMETYST

    Kara Aromat
    AMETYST
    1993 XO

      Ametyst pojawił się w klubie całkiem niedawno, bo we wrześniu 2000. Zyskał opinię konia niełatwego ale temu, komu uda się namówić go na współpracę, sprawi wiele satysakcji. Fascynowały go nagłe zmiany kierunków, co do których nie zawsze miał wspólne zdanie z dosiadającym go jeźdźcem. Obecnie powrócił do swej ukochanej właścicielki, a czy udało im się ustalić wspólny kierunek, tego nie wiemy.

     

     

     

     

     I jeszcze w całej krasie

    (kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)

    ametyst

    amebapi

  • CYCERO

    CYCERO

    Poganin Cetra
    CYCERO
    2006 OO

    Siwy arab pochodzący ze stadniny w Kurozwękach, urodził się 6 marca 2006 roku. Kilka lat później przybył do naszego klubu i tak się zaczęła wspólna historia. Różnie bywało przez te lata, ale trzeba powiedzieć, że na arabach z Kurozwęk nigdy się jeszcze nie zawiedliśmy, nie inaczej było i w tym przypadku, a co na ten temat sądzą klubowicze możecie przeczytać poniżej:

    Cycero jest śliczny, jak na arabka przystało. Jest odważny i szybki , zarazem nieco szalony co często okazuje w terenach . Jest mądry i pojętny, i prawdopodobnie jedyny w klubie potrafiący dawać buziaki, po prostu jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju – Aneta Pi
    (buziaki może daje, ale lepiej nie sprawdzać, czy wszystkim jednakowo chętnie)

      Cycero
    Siwy Arab, Cycero zwany,
    Jest w naszej stajni przez wszystkich znany.
    W boksie spokoju jest wielkim królem
    I stoi jakoby trwałym murem.
    Na jeździe posłuszny
    Więc bacik niesłuszny.
    Dla jeźdźców ambitnych
    Daje pokaz sztuczek wybitnych
    Gdy ładnie poprosisz on daje kłusa,
    A jak Ci zaufa, dostaniesz całusa!
    Ten koń, Cycero, nie jest jak z maszyny.
    On po prostu jest całkiem jedyny!

    Jadzia S i Hania M

     

    Cycero – galeria

  • ATENA

    ATENA

    Amazaonia Hebab
    ATENA
    2000 SP

    Wspaniała kobyłka ! Mimo swojego wrednego, a zarazem kochanego charakteru, ma ogromne serduszko. Czasem na jeździe lubiła chodzić swoimi ścieżkami i niekoniecznie słuchać jeźdźca. Jazda w parze nie była dobrym pomysłem, gdyż Atenka nie lubiła innych koni, w szczególności hucułów. Na oklep, jak kanapa – Gabi Ju

    Dostojna i piękna! – Basia Pi

    Koń, który wygrał za mnie zawody Ujezdzeniowe jak mnie trema zjadła i zapomnialam programu ona przywiozła mnie na pierwsze miejsce. Best horse ever – Ela Za

    Moja ukochana Atenka! Najlepszy koń jakiego mieliśmy w Tabunie! Jak to zawsze mówiłam koń z atestem terenowym – na niej można było jechać wszędzie. Była bardzo charakterna, czasami trochę złośliwa, ale to właśnie dodawało jej uroku. W trakcie jazdy dawała z siebie wszystko i dzięki swojemu wygodnemu krokowi była idealnym koniem do doskonalenia umiejętności ujeżdżeniowych. Nawet po tych paru latach, gdy już nie jest w naszym stadku jej imię zawsze wywołuje uśmiech na twarzy i same miłe wspomnienia! – Dominika Ocie

     

    Atena – galeria