Birma - portret

BIRMA

Barwa Lechistan
BIRMA
1997 XO

 

Birma - portret

 

 

Klacz urodzona z Barwy, klaczy która do roku 1998 była w klubowej stajni. Jej ojcem był tarantowaty ogier, po którym nie odziedziczyła ani jednej kropki. Gniada – 162cm w kłębie.Od 2000 roku zaczęła pracować na klubowych jazdach i szybko stała się ulubienicą licznej gromady jeźdźców.

Birma, koń kanapa, chrapała tak, że większość dyżurnych myślała że ona schodzi z tego świata.. Podobno poniosła w stępie jednego z naszych kolegów, który odbywał na niej pierwszą samodzielną jazdę bez lonży. – Magda Ma

A ja przypomnę łączący trzy pokolenia znak, po którym następował szalony galop – cienki, świński kwik. Szczególnie komiczny w wykonaniu Bachmata. – Basia Pi

Birma bardzo kochany i wygodny konik był wiele razy na niej jeździłam w klubie – Ola Ra

Moja pierwsza jazda w klubie była na Birmie, siedziało się na niej jak na kanapie taka była wygodna – Aga Leg

Birma, pamiętam ją jako uroczego źrebaka – Agnieszka Lew

 

 

Birma – galeria

 

Podobne wpisy

  • NAWAŁ

     ??? ?? NAWAŁ ????          Niestety, na razie nie ma zbyt wielu opowieści na temat Naprawy, nie mamy też ani jednego jej zdjęcia, ale może kiedyś się znajdą, i słowa, i obrazy, to uzupełnimy! W każdym razie ważne, że ktoś w ogóle ją pamięta! Konik polski – Majka Bo Pamiętam, że kiedyś dzielnie wyciągnął wóz z błota – Kasia Za Konik polski wyciągnął wóz z błota??? To naprawdę dzielny…

  • SOKÓŁ

    Braha Soból SOKÓŁ 1994 HC Sokół, prawdziwy hucuł, nie tylko ciałem ale także i duszą. Niepłochliwy koń, który dzięki swojemu spokojowi często dostaje pod opiekę początkujących jeźdźców. Bierze sobie to bardzo do serca i z wielkim zapałem stara się ich nauczyć mądrej huculskiej zasady – „jeżeli możesz stać, nie biegnij”, którą to kursanci dosyć szybko sobie przyswajają. Wydaje się jednak, że Sokół całkowicie zapomniał o drugiej części tej zasady –…

  • JOTA

    Jaskinia Dresk JOTA 1994 MŁP Kobyła rasy małopolskiej maści gniadej, w naszej stajni od 20 grudnia 2001 roku. Jest bardzo duża, bardzo miła, ma urocze kłapciate uszy, które dodają jej uroku.Na razie nie uczestniczy w regularnych jazdach, ale jak tylko się trochę poduczy…. Potem ruszyła na jazdy, a po jakimś czasie nas opuściła, teraz pozostają tylko wspomnienia i porównania: Ja pamiętam piękna, ale szalona klaczka – Gabrysia Sza Czy ona wam…

  • MANGO

     ?? ?? MANGO ??  kn   Mango, 1995 r, rasa Konik Polski. Jedyny w swoim rodzaju, hipoterapia nie była jego powołaniem, miał na pracę własny pogląd. Jeśli uznał, że zajęcia powinny się już skończyć, to je po prostu kończył, i oddalał się galopem do stajni, nie zwracając uwagi na protesty jakichś tam ludzi! Dosyć szybko, więc opuścił nasz Ośrodek – Kasia Za Pamiętam, że dorobił się wdzięcznej ksywki…

  • BARWA

    nn nn BARWA 1988 XO Barwa jest mamą Birmy, a co za tym idzie, babcią Bachmata, który jest w naszej stajni. Miewała swoje humory, miewała odmienne spojrzenie na modę(zmieniła moją bluzę w bezrękawnik), ale była lubiana – spokojna i zrównoważona(chyba, że zobaczyła coś białego), stabilna i rozsądna, potrafiła też znakomicie skakać, choć nie zawsze miała na to ochotę. Była niezwykle wygodna i jazda na oklep na niej, należała do przyjemności. Człowiek czuł się…

  • PASAT

    Ilona Pawiment PASAT 1994 XO     Matką jego jest stojąca razem z nim w boksie klacz Ilona. Jest koniem prywatnym. Jako reprezentant klubu bierze udział w zawodach w skokach przez przeszkoy, organizowanych w okolicznych klubach jeździeckich. I to często z całkiem niezłymi wynikami. Pasat to był fajny koń, mam z nim wiele miłych wspomnień, przede wszystkim z pięknych Chochołowskich terenów, w parze z Magdą na Ilonie. Był też wspaniałym koniem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *