LACH

Leliwa Eufrat
LACH
1981 OO

 

Poczułem się wywołany do tablicy, bo mało kto go pamięta (tak samo zresztą jak pewnie i mnie), a był to jeden z dwóch najbardziej znaczących i ukochanych koni mojego życia. Szybki, sprawny, zrównoważony, wspaniały pod każdym względem. Jedyny jakiego spotkałem, który bawił się ze mną jak pies. Na okólniku zaczepiał, trącał nosem, symulował ucieczkę i zapraszał do zabawy. Trwało to przez wiele zimowych wieczorów. Po skończonych pracach stajennych „u baby” wychodziłem się z nim bawić. Skończyło się to jak nożem uciął jednego dnia. To był dzień jak pierwszy raz na niego wsiadłem i zmusiłem do czegoś. Miałem wrażenie, że nadal traktuje mnie specjalnie, ale już nigdy się ze mną tak nie bawił. Przemyślcie to sobie! – Jurek Wi

Pamiętam go...odszedł biedny na kolkę – Miranda Ex

 

 

Lach – galeria

 

Podobne wpisy

  • DEDAL

    Dagora Dzięgiel DEDAL 1989 WLKP   Gniadosz rasy wielkopolskiej. Jeden z większych – o ile nie największy – koń w klubie – ma 170 cm w kłębie. W klubie znajduje się od 1998 roku. Jest to jeden ze spokojniejszych i najlepiej ujeżdżonych koni. Ma na swym koncie udział w wielu zawodach sportowych i rekreacyjnych, gonitwach za Lisem, w skokach przez przeszkody oraz ujeżdżeniu i wszędzie dobrze się spisywał! Mój Dedaś! Z kijem od miotły zamiast szyi – Joanna Si…

  • GRUZJA

    Garda Łan GRUZJA 2006 Młp Gruzja to kolejny źrebak urodzony w naszej stajni. Jej matką jest Garda, którą wszyscy dobrze znają. Mamy nadzieję, że Gruzja poda się na mamusię i będzie równie dzielnym i przyjemnym koniem. Po latach możemy stwierdzić, że trochę z mamusi w sobie ma, ale pewnie znajdzie się sporo grono osób, które stwierdzi, że mamusię nawet prześcignęła w niektórych aspektach sztuki jeździeckiej. Nie zastąpiona, gdy ktoś chce…

  • ERNESTA

     ??? ?? ERNESTA ????  ??   Pamiętam, że miałam okazję jeszcze na niej pojeździć, ale to były moje początki, więc wtedy jazda na każdym koniu była dla mnie wspaniałym przeżyciem. Jednak Ernesta zapadła mi w pamięć jako mój ulubiony koń – przed Hinką(bo potem oczywiście była Juta ? Pamiętam też, że raz kiedy miałam na niej jeździć jakaś życzliwa osoba wspomniała, żebym tylko nie jechała na niej w teren, bo ponoć lubi wracać cwałem…

  • MANGO

     ?? ?? MANGO ??  kn   Mango, 1995 r, rasa Konik Polski. Jedyny w swoim rodzaju, hipoterapia nie była jego powołaniem, miał na pracę własny pogląd. Jeśli uznał, że zajęcia powinny się już skończyć, to je po prostu kończył, i oddalał się galopem do stajni, nie zwracając uwagi na protesty jakichś tam ludzi! Dosyć szybko, więc opuścił nasz Ośrodek – Kasia Za Pamiętam, że dorobił się wdzięcznej ksywki…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *