SEPET
Sepet był dużym, sympatycznym koniem, który wielu jeźdźców sporo nauczył. Bywał uparty i miał własne pomysły, ale pozostawił po sobie ciepłe wspomnienia.
Sepet był dużym, sympatycznym koniem, który wielu jeźdźców sporo nauczył. Bywał uparty i miał własne pomysły, ale pozostawił po sobie ciepłe wspomnienia.
Samba była wygodną, kochaną klaczą, prawdziwą „kanapą” na oklep. Gdy jednak nabierała rozpędu, potrafiła pokazać zaskakującą szybkość i temperament.
Rocky był koniem o bardzo mocnym charakterze i reputacji, która przetrwała lata. Wspomnienia o nim często łączą się z odwagą, respektem i przygodami w terenie.
Pompeusz był synem klaczy Pompea i trafił do Tabunu z WLKS Krakus. Miał mocny charakter i potężny wykop, dlatego przy obsłudze wymagał respektu.
Nawał był dzielnym konikiem polskim. Szczególnie zapamiętano go z chwili, gdy bez wahania wyciągnął wóz z błota, pokazując siłę niewspółmierną do gabarytów.
Naprawa była dużą kasztanką, pamiętaną z terenów i jazdy pod kulbaką. Choć wspomnień zostało niewiele, w historii Tabunu ma swoje miejsce.
Milet był niewielkim, filigranowym arabem o ogromnym uroku. Choć wyglądał niemal jak źrebak, był pełnoprawnym, dzielnym koniem terenowym.
Mango był konikiem polskim o bardzo własnym podejściu do pracy. Gdy uznawał, że zajęcia trwają za długo, potrafił po prostu ruszyć galopem do stajni.
Łuczyn niemal nie widział, a mimo to potrafił z niezwykłym wyczuciem pokonywać przeszkody. Ten wyjątkowy koń na długo zapisał się w obozowych wspomnieniach.
Lucky miał diabelski charakterek, lubił podszczypywać przy czyszczeniu, ale miękko nosił i dla wielu pozostał koniem pierwszych ważnych jeździeckich wspomnień.
Copyright 2025 MDK Dom Harcerza. Wszelkie prawa zastrzeżone
Realizacja: GTcreation