LACH
Lach był szybkim, sprawnym i zrównoważonym arabem, jednym z pierwszych koni Tabunu. Niezwykle kontaktowy, potrafił bawić się z człowiekiem niemal jak pies.
Lach był szybkim, sprawnym i zrównoważonym arabem, jednym z pierwszych koni Tabunu. Niezwykle kontaktowy, potrafił bawić się z człowiekiem niemal jak pies.
Kasia była łagodnie wyglądającą, czarną klaczą o długiej grzywie. Świetnie chodziła w zaprzęgu, a w Tabunie pamiętano także jej romantyczną więź z Czardaszem.
Jacht był pięknym, sympatycznym rudzielcem o niezwykłych pomysłach. Pilnował stada, przywiązywał się do klaczy i zasłynął nawet skokiem z dachu.
Jabłonna zapisała się w pamięci głównie dzięki obozowym i terenowym przygodom. Energiczna klacz potrafiła sprawić, że zwykła jazda stawała się historią na lata.
Granda miała mocny charakter i w boksie wymagała uwagi, ale na oklep była niezwykle wygodna. To klacz, której temperament trudno było pomylić z inną.
Flis był temperamentnym koniem, który chętnie skakał i potrafił dostarczyć jeźdźcom mocnych wrażeń. W pamięci został przede wszystkim jako świetny skoczek.
Fiona była piękną klaczą, która największe grono wielbicieli miała wśród dzieci. Jej spokojna obecność pozostała w pamięci najmłodszych klubowiczów.
Ernesta była folblutką, która szczególnie zapadła w pamięć osobom stawiającym w Tabunie pierwsze jeździeckie kroki. Dla wielu była prawdziwą ulubienicą.
Dykteryjka była kochaną folblutką o wymagającym charakterze w obsłudze. Pod siodłem odwdzięczała się jednak jeźdźcom spokojem i ogromną sympatią.
Czarnuszka była klaczą, która mimo problemów zdrowotnych pozostała w pamięci klubowiczów jako dzielny koń i bohaterka wielu dawnych wspomnień.
Copyright 2025 MDK Dom Harcerza. Wszelkie prawa zastrzeżone
Realizacja: GTcreation