GRANDA

nn nn
GRANDA
1984 XO

 

No…w boksie należało mieć się na baczności! Ale do jazdy na oklep- najwygodniejszy koń na świecie! – Jadzia Orz

Pierwsze w życiu zawody na niej przyjechałam! – Gosia Ba

Fajnie się ją siodłało, no i oczywiście kuło – Łukasz Po

Nie lubiła kucia, zresztą w ogóle nie lubiła facetów, pamiętam, jak goniła kłapiąc zębami Jurka Wilczka przez cały majdan i jadalnię na obozie – Kasia Za

 

Granda – galeria

 

Podobne wpisy

  • AURA

     ??? ?? AURA ????     Sympatyczny koń z charakterkiem!! – Piotr Mi Na pewno Aura miała swoje zdanie i nie należała do koni, które trzeba pchać-tylko raczej hop i do przodu. Jeśli dobrze pamiętam to nie lubiła moczyć nóżek- skakała przez wszystkie kałuże… – Basia Kr Aura, zwana Żabą, gniada kobyłka (nie)pośledniej urody, ale poczciwa, kogo się posadziło tego przewiozła, trzeba jej było tylko nie przeszkadzać, bo wtedy…

  • BAJKA

     ??? ?? BAJKA ????     Oj tak! Piękna kara klaczka. Pamiętam jej wyjątkowo miękki kłus, ale też to, że lubiła dziabnąć. – Agnieszka Wi Ją to na zawsze, mój pierwszy koń. Mam nadzieję, że jeszcze jakiś będzie! – Anna Sz To był koń z ikrą, którego się pamięta! mój kapelusz też… – Jakub Cze I to już wszystko? Mam nadzieję, że nie, że jeszcze się czegoś wkrótce dowiemy! (kliknij w zdjęcie,…

  • AMETYST

    Kara Aromat AMETYST 1993 XO   Ametyst pojawił się w klubie całkiem niedawno, bo we wrześniu 2000. Zyskał opinię konia niełatwego ale temu, komu uda się namówić go na współpracę, sprawi wiele satysakcji. Fascynowały go nagłe zmiany kierunków, co do których nie zawsze miał wspólne zdanie z dosiadającym go jeźdźcem. Obecnie powrócił do swej ukochanej właścicielki, a czy udało im się ustalić wspólny kierunek, tego nie wiemy.          I jeszcze w całej krasie…

  • DYKTERYJKA

    ??? ??? DYKTERYJKA 1986 XX   To jeden z moich ulubionych koni z bardzo dawnych czasów. Do siodłania tylko dla sprytnych, bo miała łaskotki a do jazdy kochana – Anna Ża Także moja pupilka w tamtym czasie, czyli przed Jutą. Przyjechała do klubu z drugą folblutką Ernestą. W obsłudze mocno wymagająca (delikatności i UPORU), ale przekochana. Poza tym pechowa -jak się miało coś przytrafić to na pewno Dysi. Jak ją Barwa skopała, to długo trwało…

  • WIGOR

     ??? ?? WIGOR ????           Nie jeździłam na nim zbyt często, ale zapamiętałam go dobrze z pewnej dziwnej wyprawy. Nie pomnę już z jakiej okazji zostałam wydelegowana z Czarkiem pod Kopiec Kościuszki uskuteczniać przejażdżki w celach reklamowych. Taszczyliśmy ze sobą jakiś plakat czy inny transparent, a im dalej byliśmy w lesie, tym bardziej Wigor, na którym jechałam, nabierał wigoru, krzaki mu się nie podobały i przemieszczał się dziwnymi chodami, najchętniej tyłem….

  • WOJOWNIK

    Walia Ekwipunek WOJOWNIK 2001 OO Wojownik to 6-letni wałaszek, brat przyrodni Wala. Również ciekawie umaszczony, potulny i grzeczny w stajni. Jednakże ten, kto dosiadł go choć raz, wie jak bardzo pasuje do niego jego dumne imię. Przez nieuważnie czytających tabliczki nazywany bywa Bojownikiem. Na ujeżdżalni lubi mieć swoje zdanie i zabawnie prycha, kiedy się zezłości. Ale jeździć na nim to prawdziwa przyjemność. Ruchy pełne gracji i majestatu. O ile…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *